Aktualności
Sądzisz, że widziałeś już każdą imprezę i nic nie jest w stanie Cię zaskoczyć? Oznacza to tylko jedno - czas zaprosić nas do współpracy!
To jedno z tych pytań, które potrafią zaskoczyć nawet doświadczonego nauczyciela. Za oknem ulewa, w szkolnej łazience ktoś zostawił odkręcony kran, a w wiadomościach pojawia się informacja o wysychających rzekach i kolejnych ostrzeżeniach przed suszą.
Dla uczniów to sprzeczność. Dla nauczyciela to doskonały moment na lekcję, która może zostać z nimi na długo.
Bo właśnie w szkole dzieci uczą się rozumieć świat. A świat, w którym będą dorastać, będzie musiał coraz mądrzej gospodarować wodą – zatrzymywać ją tam, gdzie spada, wykorzystywać odpowiedzialnie i chronić jej zasoby.
Jeszcze niedawno wysychanie rzek wydawało się problemem odległym. Dotyczyło innych krajów, pustyń czy miejsc, w których od lat mówi się o niedoborach wody. Dziś coraz wyraźniej widzimy je również w Polsce.
Niskie stany rzek, długie okresy bez opadów przeplatane gwałtownymi ulewami, wysychające zbiorniki, problemy rolnictwa i rosnące zagrożenie pożarowe pokazują, że nie chodzi wyłącznie o ilość deszczu. Problemem jest również to, czy potrafimy zatrzymać wodę tam, gdzie spadła.
To wyzwanie dotyczące nie tylko hydrologów. Wpływa na rolnictwo, energetykę, zdrowie, bezpieczeństwo, ceny żywności i jakość życia. Czyli na nas wszystkich.
Według danych przywoływanych w ramach projektu „ Wodoodporni – Kropla wiedzy czyli zmiana postaw społecznych poprzez niebiesko-zielone szkoły w Polsce Wschodniej”, w pierwszej połowie 2026 roku niski poziom wód występował już na większości punktów pomiarowych w Polsce.
Czy nauczyciel musi być hydrologiem? Nie, ale ważne by pomógł uczniom zrozumieć, co właściwie dzieje się z wodą.

Odsłonięte dno rzeczne to widoczny znak postępującego kryzysu wodnego w regionie. Fot. Anna Mucha, nauczycielka z Publicznej Szkoły Podstawowej w Krzeszowie Górnym
Dzieci codziennie słyszą o zmianach klimatu, ale często kojarzą je z topniejącymi lodowcami, suszą w Afryce albo odległymi katastrofami.
Tymczasem najważniejsze pytania mogą dotyczyć ich własnego podwórka.
To właśnie nauczyciel potrafi połączyć te pojedyncze obserwacje w logiczną całość.
Może pokazać uczniom, że ulewa nie zawsze rozwiązuje problem suszy. Jeśli woda szybko spływa po uszczelnionych powierzchniach do kanalizacji i rzek, niewiele z niej zostaje w glebie i krajobrazie. A kilka tygodni później może jej już brakować.

Edukacja o wodzie nie polega na zapamiętywaniu definicji suszy hydrologicznej.
To świetna okazja do rozwijania kompetencji, których uczniowie będą potrzebowali przez całe życie: analizy danych, krytycznego myślenia, pracy projektowej, rozwiązywania problemów, współpracy i odpowiedzialności za wspólne dobro.
Co ważne, woda naturalnie łączy różne przedmioty.
Na geografii uczniowie mogą analizować mapy rzek, opady i zjawiska suszy. Na biologii - sprawdzać, jak woda wpływa na ekosystemy. Na chemii - poznawać jej właściwości i sposoby oczyszczania. Na fizyce - badać parowanie, przepływ czy obieg wody. Na matematyce - analizować dane, tworzyć wykresy i obliczać zużycie wody.
Informatyka może stać się okazją do zaprojektowania systemu monitorowania zużycia wody, a język polski - do stworzenia kampanii społecznej, tekstu argumentacyjnego czy materiału informacyjnego. Na plastyce uczniowie mogą zaprojektować plakat albo makietę miasta odpornego na suszę i ulewy.
Woda przestaje być tematem jednego przedmiotu. Staje się wspólnym problemem, który wymaga wiedzy z wielu dziedzin.
Temat wody daje nauczycielowi możliwość pokazania uczniom, że rozwiązania problemów środowiskowych mogą być bardzo różne.
Bóbr może być bohaterem lekcji o tym, jak jeden gatunek wpływa na zatrzymywanie wody w krajobrazie. Gleba może stać się „wielką gąbką”, która magazynuje wodę. Martwe drewno może być pokazane jako element leśnego obiegu wody.
Można też zapytać uczniów, ile wody potrzeba do wyprodukowania rzeczy, których używają każdego dnia, i w ten sposób wprowadzić pojęcie śladu wodnego.
A później przejść do technologii.
Jak działa inteligentny wodomierz? Czy czujnik może wykryć przeciek, zanim zobaczymy go gołym okiem? Czy wodę deszczową można wykorzystać ponownie? Czy wodę szarą można po odpowiednim oczyszczeniu wykorzystać do celów niewymagających wody pitnej?
Takie pytania pokazują, że ekologia nie stoi w opozycji do technologii. Przeciwnie, nauka, cyfryzacja i inżynieria będą odgrywać coraz większą rolę w mądrym gospodarowaniu wodą.
To właśnie takie pytania mogą najbardziej zaciekawić uczniów. Zachęcają do szukania rozwiązań i patrzenia na otoczenie w innowacyjny sposób. Zapraszają do myślenia o przyszłości poprzez działanie.
Parking kojarzy się przede wszystkim z betonem, samochodami i miejscem do zaparkowania auta. A gdyby zamiast szczelnej powierzchni część terenu stanowiła nawierzchnia przepuszczalna, a między miejscami parkingowymi rosły drzewa i rośliny?
Woda z deszczu mogłaby wtedy częściowo wsiąkać w podłoże zamiast natychmiast spływać do kanalizacji.
To prosty przykład pokazujący, czym jest błękitno-zielona infrastruktura – rozwiązania, które wykorzystują naturalne procesy do zatrzymywania, oczyszczania i wykorzystywania wody.
Podobną funkcję mogą pełnić ogrody deszczowe, zbiorniki retencyjne, zielone dachy, rowy infiltracyjne czy tereny podmokłe.
Dzięki takim przykładom uczniowie mogą zobaczyć, że adaptacja do zmian klimatu nie musi oznaczać abstrakcyjnych inwestycji, oderwanych od życia i potrzeb lokalnych społeczności. Czasem zaczyna się od pytania: co możemy zrobić z wodą, która właśnie spadła na naszą szkołę, ulicę albo parking?
To ważna zmiana w myśleniu, którą warto przekazać uczniom.
Przez lata o oszczędzaniu wody mówiliśmy przede wszystkim w kontekście codziennych nawyków: zakręcania kranu, krótszego prysznica czy uruchamiania pralki przy pełnym załadunku.
To potrzebne, ale niewystarczające.
Badania przeprowadzone wśród 1000 mieszkańców województw lubelskiego, podkarpackiego i podlaskiego pokazują, że 61% badanych deklaruje oszczędne korzystanie z wody, a 53% uważa jej oszczędzanie za moralny obowiązek. Jednocześnie wiele osób przyznaje, że nie wie, ile wody faktycznie zużywa.
To ważna wskazówka dla edukacji: same apele nie wystarczą. Potrzebne są wiedza, narzędzia i poczucie sprawczości.
Dlatego warto uczyć nie tylko tego, jak zużywać mniej wody, ale również jak ją zatrzymywać i ponownie wykorzystywać.
Szkolny ogród deszczowy, zbieranie deszczówki, przepuszczalna nawierzchnia, zielony dach czy obserwacja wilgotności gleby mogą stać się elementami jednego większego projektu.

Narzędzia zarządzania wodą deszczową. Źródło: Podręcznik o obiegu zamkniętym i wykorzystaniu wody w miastach. Link do podręcznika na końcu artykułu.
A co gdyby nauka o wodzie była… grą?
To właśnie do takiego, angażującego podejścia do tematu wody zapraszamy młodzież w projekcie „Wodoodporni”. Wykorzystujemy w nim grywalizację, czyli mechanizmy znane z gier – poziomy, punkty, odznaki, zadania, wyzwania i rywalizację zespołową – aby zamienić naukę w aktywną przygodę.
Uczniowie nie tylko zdobywają wiedzę, ale przede wszystkim działają: podejmują wyzwania, obserwują swoje otoczenie, pracują zespołowo i szukają własnych odpowiedzi na realne problemy związane z wodą. Chodzi o to, by zamiast jedynie mówić o ochronie zasobów, dać młodym ludziom przestrzeń do samodzielnego odkrywania, eksperymentowania i tworzenia rozwiązań.
Projekt jest realizowany w roku szkolnym 2026/27 i jest skierowany do uczniów klas IV–VIII ze szkół podstawowych w województwach podkarpackim, podlaskim i lubelskim.
W trakcie trwania projektu uczniowie przechodzą przez kolejne poziomy wyzwań.
Taki model zmienia perspektywę. Uczeń nie tylko słucha o problemie. Bada go, szuka rozwiązania, współpracuje z innymi i prezentuje efekt swojej pracy.
Największym problemem współczesnego nauczyciela nie jest brak tematów, ale brak czasu.
Dlatego ważne jest, aby nie musiał wszystkiego przygotowywać od zera.
W ramach projektu„ Wodoodporni – Kropla wiedzy czyli zmiana postaw społecznych poprzez niebiesko-zielone szkoły w Polsce Wschodniej” nauczyciele mogą korzystać z gotowych scenariuszy, materiałów multimedialnych, prezentacji, filmów, eksperymentów i ćwiczeń. Otrzymują również dostęp do platformy edukacyjnej z materiałami do wykorzystania podczas codziennej pracy oraz szkolenia prowadzone stacjonarnie w Waszych szkołach (lub online).
Nauczyciel może rozpocząć od prostego eksperymentu, następnie przejść do analizy danych, później zorganizować obserwację terenową, a na koniec zaprosić uczniów do stworzenia własnego rozwiązania.
Najlepiej zapamiętujemy to, czego sami doświadczamy.
Dlatego edukacja wodna może kończyć się nie sprawdzianem, ale konkretnym działaniem.
Uczniowie mogą zbadać, ile wody zużywa szkoła. Mogą poszukać przecieków. Sprawdzić, co dzieje się z deszczówką spadającą na szkolny dach. Zaprojektować ogród deszczowy. Zbudować prosty model systemu retencyjnego. Zbadać stan pobliskiego cieku. Przygotować kampanię informacyjną dla mieszkańców.
Mogą też zastanowić się nad pytaniem, które brzmi banalnie, ale prowadzi do bardzo poważnej rozmowy:
Co dzieje się z wodą po tym, jak spadnie na nasze miasto?
W ten sposób uczeń przestaje być wyłącznie odbiorcą wiedzy. Staje się badaczem, projektantem i współtwórcą zmian.
Jak uczyć o zmianach klimatu i gospodarowaniu wodą tak, żeby uczniowie naprawdę chcieli działać? Tego można nauczyć się podczas bezpłatnego szkolenia „Wodoodporni – kropla wiedzy. Jak zbudować odporność, ratując wodę” realizowanego w ramach Programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko 2021-2027.
Podczas szkolenia uczestnicy krok po kroku poznają sposoby prowadzenia angażujących lekcji, wykorzystania grywalizacji, projektów zespołowych i zadań terenowych.
Dowiedzą się również, jak stworzyć szkolny mikroprojekt (od ogrodu deszczowego czy zbierania deszczówki po mini-laboratorium przyrodnicze) i jak zamienić przestrzeń szkoły w żywe laboratorium edukacyjne.
Najważniejsze jest jednak to, z czym nauczyciel wychodzi ze szkolenia: gotowe scenariusze, prezentacje, pomysły na doświadczenia i konkretne narzędzia, które można wykorzystać od razu, bez wielogodzinnego przygotowywania materiałów od podstaw.
Szkolenie jest skierowane do nauczycieli klas IV–VIII, dyrektorów i pracowników szkół z województw podkarpackiego, podlaskiego i lubelskiego. Warsztaty mogą odbywać się bezpośrednio w szkole (przyjeżdżamy do placówki) lub online. Udział w projekcie jest całkowicie bezpłatny.
To szkolenie to praktyczny start do działań, które mogą zmienić lekcje, zaangażować uczniów i krok po kroku zmieniać samą szkołę.
Zgłoszenie jest proste - wystarczy wypełnić krótki formularz. O przyjęciu decyduje kolejność zgłoszeń, a warsztaty realizowane są do wyczerpania puli miejsc.
Dołącz do „Wodoodpornych” i sprawdź, jak z jednej kropli wiedzy może powstać cała fala dobrych zmian.
Realizatorem projektu jest Fundacja Instytut na rzecz Ekorozwoju
Projekt „Kropla wiedzy czyli zmiana postaw społecznych poprzez niebiesko-zielone szkoły w Polsce Wschodniej” jest realizowany w ramach Działania FENX.02.04. Adaptacja do zmian klimatu, zapobieganie klęskom i katastrofom priorytetu FENX.02 Wsparcie sektorów energetyka i środowisko, programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko 2021-2027.
Więcej informacji o projekcie znajdziesz na stronie internetowej projektu.
Podręcznik o obiegu zamkniętym i wykorzystaniu wody w miastach
Wyobraź sobie ciepłą, sierpniową noc. Leżysz na trawie, a nad Tobą niebo przecinają jasne smugi – spadające gwiazdy.
To właśnie noc Perseidów – moment, kiedy kosmos zdaje się być bliżej niż kiedykolwiek. Każda spadająca gwiazda to zaproszenie do zadania pytania: co jeszcze kryje się tam, wysoko nad nami?
Dawno temu ludzie patrzyli w niebo i snuli opowieści o bogach, gwiazdach i niezwykłych historiach zapisanych na niebie. Ale był też chłopiec, który zamiast tylko marzyć, postanowił sprawdzić, co naprawdę kryje się w tej ogromnej, cichej przestrzeni.
Gdy odrobinę podrósł nauczył się, że kosmos można nie tylko oglądać, ale też… słuchać. Korzystając ze specjalnych teleskopów, wychwytywał ciche sygnały płynące z odległych zakątków kosmosu i potrafił dostrzec w nich coś, czego inni wcześniej nie zauważyli.
Nazywał się Aleksander Wolszczan.
I pewnej nocy dokonał niezwykłego odkrycia – znalazł planety krążące wokół odległej gwiazdy.
Aleksander Wolszczan to astronom, czyli naukowiec badający gwiazdy, planety i wszechświat.
To właśnie on odkrył pierwsze egzoplanety. To planety krążące wokół innych gwiazd niż nasze Słońce. Dzięki temu dowiedzieliśmy się, że takich światów może być w kosmosie bardzo wiele.
Dawno, dawno temu… a właściwie całkiem niedawno – żył chłopiec, który uwielbiał patrzeć w niebo.
Nazywał się Olek.
To jego tata pierwszy pokazał mu gwiazdy.
– Popatrz – powiedział kiedyś wieczorem. – Tam zaczyna się kosmos.
Od tamtej pory Olek często wychodził z tatą na strych i patrzyli w niebo. Tata opowiadał mu o gwiazdach i . Znał chyba wszystkie starożytne mity o gwiazdach, planetach i kosmosie.
Pewnego letniego wieczoru rozłożyli razem koc na trawie.
– Dziś zobaczymy coś wyjątkowego – uśmiechnął się tata.
Nagle… świst!
Przez niebo przemknęła jasna smuga.
– Widziałem! – zawołał Olek. – Spadająca gwiazda!
Po chwili pojawiła się kolejna. I jeszcze jedna.
– To Perseidy – wyjaśnił tata. – Rój meteorów.
– Czyli… to nie są gwiazdy? – zapytał Olek.
– Nie – odpowiedział tata. – To maleńkie okruszki kosmosu. Kiedy wpadają do atmosfery Ziemi, świecą jak iskierki.
Olek patrzył w niebo z zachwytem.
– To mogę pomyśleć życzenie? – zapytał cicho.
Tata uśmiechnął się.
– Możesz. Ludzie robią tak od bardzo dawna.
Olek zamknął oczy na chwilę. A kiedy je otworzył, kolejna świetlista smuga przecięła niebo. I choć wiedział już, że to tylko kosmiczny pył… uśmiechnął się szeroko.
Bo najpiękniej jest odkrywać świat razem.
Zanim Aleksander Wolszczan został wielkim odkrywcą, był chłopcem zafascynowanym nocnym niebem. Jego pasję rozbudził tata, który opowiadał mu historie o gwiazdach i planetach. Razem obserwowali niebo ze strychu swojego domu, wypatrując planet i ich księżyców.
Kiedy teleskop okazał się za słaby, młody Aleksander postanowił zrobić lepszy samodzielnie – wykorzystał do tego soczewki ze starych okularów. Już wtedy nie tylko patrzył w niebo, ale próbował zrozumieć to, co widzi.
Planety nie świecą własnym światłem – odbijają tylko światło swoich gwiazd. Dlatego są bardzo trudne do zauważenia. To trochę tak, jakby próbować dostrzec małą ćmę krążącą wokół bardzo jasnego reflektora z ogromnej odległości. Dlatego Aleksander Wolszczan poszukał sposobu, by wykryć je inaczej.
Zamiast zwykłego teleskopu używał radioteleskopu – ogromnego urządzenia, które nie patrzy w niebo, lecz nasłuchuje sygnałów z kosmosu. Skierował je na niezwykłą gwiazdę – pulsar. To bardzo gęsta, szybko obracająca się gwiazda, która wysyła regularne sygnały radiowe. W pewnym momencie zauważył coś dziwnego – sygnały nie były idealnie równe. Raz były trochę silniejsze, raz słabsze.
To była wskazówka.
Po dokładnych obliczeniach odkrył, że wokół pulsara krążą planety, które wpływają na jego ruch. W 1992 roku ogłosił swoje odkrycie – pierwsze planety poza Układem Słonecznym. Na początku wielu naukowców nie mogło w to uwierzyć. Jednak szybko okazało się, że miał rację.

Aleksander Wolszczan podczas pracy w Piwnicach – naukowiec, który odkrył pierwsze egzoplanety. Żródło: Wikimedia Commons
To odkrycie zmieniło sposób, w jaki patrzymy na wszechświat. Dzięki odkryciu Wolszczana naukowcy zaczęli intensywnie szukać kolejnych planet. Dziś znamy już tysiące egzoplanet. Kto wie, może niektóre z nich mogą przypominać naszą Ziemię. Choć większość z nich jest zbyt odległa lub ma warunki nieprzyjazne do życia, odkrycie Wolszczana pokazało, że wszechświat kryje w sobie niezliczoną liczbę nieznanych planet.
Historia tego odkrycia przypomina, że wielkie przełomy zaczynają się od ciekawości świata, wytrwałości, dokładności i przede wszystkim odwagi, by zadawać pytania.
Idealnym momentem, żeby tak jak Aleksander Wolszczan, spojrzeć na niebo i zacząć zadawać pytania, mogą być zbliżające się sierpniowe noce Perseidów.
W przeciwieństwie do tradycyjnych teleskopów, które zbierają światło widzialne, radioteleskopy „nasłuchują” fal radiowych docierających do nas z odległych zakątków wszechświata. Te niewidzialne sygnały są przetwarzane na dane, dzięki którym naukowcy mogą badać pulsary, galaktyki czy narodziny gwiazd. To właśnie dzięki takiemu „słuchaniu kosmosu” możliwe było odkrycie pierwszych planet poza Układem Słonecznym.
Jedno z takich niezwykłych urządzeń znajduje się w Polsce – w Obserwatorium Astronomicznym w Piwnicach pod Toruniem. Tamtejszy radioteleskop o średnicy 32 metrów działa jak ogromne ucho skierowane w niebo, wychwytujące najcichsze sygnały z przestrzeni kosmicznej. Co więcej, to miejsce można zobaczyć na własne oczy. Podczas specjalnych wydarzeń i dni otwartych można nie tylko stanąć obok tego imponującego instrumentu, ale też dowiedzieć się, jak naprawdę „słucha się” wszechświata.
Choć samo odkrycie miało miejsce po jego przeprowadzce do Stanów Zjednoczonych, to właśnie w Piwnicach Aleksander Wolszczan stawiał swoje pierwsze kroki w radioastronomii.

Największy w Polsce radioteleskop w Piwnicach pod Toruniem – „ucho”, które nasłuchuje sygnałów z kosmosu. Źródło: Wikimedia Commons
Choć Aleksander Wolszczan do swoich odkryć używał ogromnych radioteleskopów i skomplikowanych urządzeń, Ty możesz zacząć swoją własną przygodę z kosmosem dużo prościej.
Wystarczy spojrzeć w nocne sierpniowe niebo.
Każdego roku w sierpniu możemy obserwować niezwykłe zjawisko – Perseidy, czyli rój meteorów nazywany „spadającymi gwiazdami”. To drobiny kosmicznego pyłu, które wpadają do atmosfery Ziemi i rozświetlają niebo. Choć wyglądają jak magiczne błyski, są też przypomnieniem, że kosmos nieustannie się zmienia i wciąż kryje wiele tajemnic.

Rysunek 2 Perseid na tle Drogi Mlecznej (2009). Fot. Brocken Inaglory / Wikimedia Commons
Ludzie obserwują Perseidy od tysięcy lat. Pierwsze wzmianki o nich pojawiły się już około 2000 lat temu w Chinach. Przez wieki nazywano je „łzami świętego Wawrzyńca”, bo pojawiają się w okolicach 10 sierpnia, czyli dnia jego śmierci.
Dopiero w XIX wieku odkryto ich prawdziwe pochodzenie. Astronomowie zauważyli, że Perseidy mają związek z kometą Swift–Tuttle. To właśnie ona zostawia w kosmosie drobiny pyłu, przez które co roku przelatuje Ziemia. Gdy wpadają w naszą atmosferę, rozgrzewają się i świecą. Tak właśnie powstają „spadające gwiazdy”, które możemy podziwiać na nocnym niebie.
Kometa ta wraca w okolice Słońca co około 133 lata. Ostatnio była blisko Ziemi w 1992 roku, a kolejny raz zbliży się dopiero w 2126 roku. Kiedy zostawia po sobie więcej kosmicznego pyłu, na niebie możemy zobaczyć prawdziwy spektakl. Pojawiają się wtedy nawet setki meteorów w ciągu jednej godziny. To maleńkie kawałki kosmicznego pyłu, które wpadają do atmosfery Ziemi i spalają się, tworząc jasne, szybkie smugi na niebie. Wyglądają jak spadające gwiazdy, dlatego tak je nazywamy. W tym roku maksimum roju zbiegnie się z nowiem Księżyca, co zapewni wyjątkowo ciemne niebo i świetne warunki do obserwacji. Perseidy to jeden z najbardziej aktywnych rojów: podczas kulminacji zjawiska można zobaczyć nawet 100 meteorów na godzinę.

Jeden z meteorów z roju Perseidów, który pojawił się podczas maksimum w nocy z 11 na 12 sierpnia 2016 roku. Żródło: Wikimedia Commons
Chcesz zobaczyć „spadające gwiazdy” na własne oczy? Wystarczy odrobina przygotowania!
Perseidy najlepiej obserwować w sierpniu, szczególnie w okolicach ich maksimum (zwykle między 10 a 13 sierpnia). Najlepsza pora to późny wieczór i noc – im ciemniej, tym lepiej. Wiele zależy jednak od zachmurzenia.
Zacznij od sprawdzenia pogody. Bezchmurne niebo to podstawa. W przypadku stuprocentowego zachmurzenia, opadów deszczu itd. nasze oczy niczego nie dostrzegą. Dlatego zdecyduj się na obserwację Perseidów tylko w przypadku, gdy będzie dobra pogoda.
Nocą w sierpniu robi się chłodno, także pamiętaj o tym, by sprawdzić temperaturę i odpowiednio się ubrać. Warto zabrać cieplejszą bluzę lub kurtkę oraz coś ciepłego do picia.
Znajdź miejsce z dala od świateł miasta. Idealne będą łąka, plaża albo polana w lesie. Im mniej sztucznego światła, tym więcej zobaczysz. Najlepsze warunki do obserwacji zapewnia ciemne, bezchmurne niebo oraz szeroki, nieprzesłonięty widok na horyzont.
Mamy dobrą wiadomość! Do obserwacji Perseidów nie potrzebujesz teleskopu ani lornetki! Wystarczy koc lub leżak, coś ciepłego do ubrania i odrobina cierpliwości. Twoje oczy potrzebują około 15–20 minut, żeby przyzwyczaić się do ciemności.
Choć meteory „wylatują” z gwiazdozbioru Perseusza, możesz patrzeć w dowolną część nieba. Perseidy pojawiają się w różnych miejscach.
Sam gwiazdozbiór wczesnym wieczorem znajduje się tuż nad północnym horyzontem, ale im później w noc, tym jest wyżej. Mamy to szczęście, że w Polsce jest widoczny na niebie przez całą noc.
Z pewnością usłyszałeś kiedyś, że gdy już wypatrzysz „spadającą gwiazdę”, możesz pomyśleć życzenie, a się spełni!
Skąd wziął się ten pomysł? Dawno temu ludzie wierzyli, że jasne smugi na niebie to ważne znaki – jakby ktoś na chwilę uchylił drzwi do świata gwiazd. U wielu starożytnych czyli żyjących bardzo dawno ludzi budziły one niepokój. Uznawano je za zapowiedź gniewu bogów albo nadchodzących nieszczęść.
Ale nie wszędzie tak było. W naszej, słowiańskiej tradycji, spadające gwiazdy często kojarzono z czymś dobrym. Mogły zwiastować udane zbiory i przynosić oglądającym je finansowe powodzenie. Z czasem pojawiła się też piękna tradycja: skoro to tak wyjątkowy moment, warto pomyśleć wtedy o swoim życzeniu.
Dziś wiemy, że to meteory, czyli drobinki kosmicznego pyłu. Tradycja jednak została, bo jest po prostu piękna i sprawia, że nocne obserwacje są jeszcze bardziej magiczne.
Jedno jest pewne: każda okazja jest dobra, żeby pomyśleć o swoich marzeniach :-)
Daj sobie czas. Możliwe, że będzie trzeba chwilę poczekać, ale gdy zobaczysz pierwszy jasny ślad na niebie, zrozumiesz, dlaczego od wieków zachwyca on ludzi na całym świecie.

przeżyć kosmiczną przygodę w towarzystwie prawdziwych astronomów? Sprawdźcie, czy w Waszej okolicy działa planetarium, obserwatorium albo astrobaza. W czasie Perseidów wiele takich miejsc organizuje wspólne oglądanie nieba, pokazy teleskopów i spotkania z pasjonatami astronomii. Aby je znaleźć, wystarczy wpisać w wyszukiwarkę hasła typu „Perseidy + nazwa miasta” albo „nocne obserwacje nieba + okolica”, zajrzeć na strony lokalnych instytucji (np. domów kultury czy bibliotek) lub sprawdzić wydarzenia na Facebooku.
To świetna okazja, żeby nie tylko zobaczyć „spadające gwiazdy”, ale też dowiedzieć się o nich czegoś więcej i poczuć się jak prawdziwi odkrywcy kosmosu. W takcie takich spotkań możecie zobaczyć prawdziwe teleskopy i zadać pytania ekspertom.

Wspólne patrzenie w niebo to dobry początek kosmicznej przygody. Źródło: Flickr, “Perseidy 2023” Marcin Kuś, Public Domain Mark
Jeśli temat „spadających gwiazd” Cię zaciekawił, koniecznie zajrzyj do tego artykułu: Perseidy – Polska Agencja Kosmiczna (PDF)
Znajdziesz tam więcej ciekawostek o tym, czym naprawdę są meteory i skąd biorą się Perseidy. Dowiesz się także, jak dawniej ludzie interpretowali te zjawiska – od znaków bogów po niezwykłe opowieści i mity. Kto wie, może trafisz tam na historie podobne do tych, które tata Olka opowiadał synowi podczas wieczornych obserwacji nieba? Przy okazji odkryjesz też, jak najlepiej patrzeć w gwiazdy, żeby nie przegapić tego kosmicznego spektaklu.
Co ciekawe, autor tego artykułu, Przemysław Rudź z Polskiej Agencji Kosmicznej, swoją miłość do kosmosu zawdzięcza Perseidom – jako kilkuletni chłopiec zachwycił się nimi tak bardzo, że po powrocie z wakacji zaczął samodzielnie odkrywać świat planet, mgławic i galaktyk.
Wyobraź sobie wakacje, w których plaża nie jest tylko miejscem do leżenia na ręczniku, ale ogromnym laboratorium, pracownią artysty i terenową bazą odkrywców w jednym.
Każdy kamyk może być wskazówką, każda fala - eksperymentem, a zwykły piasek potrafi zdradzić sekrety sprzed tysięcy lat.
Lato to idealny moment, żeby zamienić zwykły dzień w małą wyprawę badawczą. Wystarczy odrobina ciekawości, kilka prostych przedmiotów i gotowość do zadawania pytań: „co się stanie, jeśli…?”
Zapraszamy na wakacyjną przygodę w edufun’owym stylu!
Eksperyment przeprowadź, jak będziesz na gorącej plaży. Słońce grzeje, piasek parzy w stopy, a Ty sięgasz po butelkę wody. Wkładasz słomkę i próbujesz się napić… ale nic się nie dzieje. Próbujesz mocniej - dalej nic! Czy to możliwe, że coś „blokuje” wodę?
Przygotuj:
Wykonanie:
Co się stanie?
Mimo prób woda nie będzie chciała się podnieść, nie uda się jej wypić przez słomkę!
Dlaczego?
Kiedy pijemy przez słomkę, tak naprawdę nie „ciągniemy” wody do góry. Zamiast tego zmniejszamy ciśnienie powietrza w słomce, a to właśnie ciśnienie z zewnątrz „wypycha” wodę ku górze.
W tym eksperymencie butelka jest szczelnie zamknięta, więc powietrze nie może dostać się do środka i „nacisnąć” na powierzchnię wody. Bez tego nacisku woda nie ma siły, żeby się poruszyć. Zatem zostaje w butelce.
Spróbuj też jak badacz:

Do tego eksperymentu użyj plastikowe wiaderko na piasek. Napełnij wiaderko wodą, złap je mocno w rękę i zacznij nim kręcić coraz szybciej. W pewnym momencie wiadro unosi się nad Twoją głową, odwraca się do góry dnem… a woda wciąż zostaje w środku. Jak to możliwe?
Przygotuj: plastikowe wiaderko z rączką, wodę
Wykonanie:
UWAGA: Dla bezpieczeństwa mebli i sufitu… lepiej robić to na świeżym powietrzu. Plaża będzie do tego idealna. Najpierw rozejrzyj się dookoła. Upewnij się, że masz wokół siebie dużo miejsca i nikogo nie uderzysz wiaderkiem. Nie od dziś wiadomo, że wiadro w ruchu lubi robić niespodzianki ;)
Co się stanie?
Nawet gdy wiadro znajdzie się na chwilę „do góry dnem”, woda nie wyleje się na zewnątrz.
Dlaczego?
Podczas ruchu po okręgu działa tzw. siła odśrodkowa. To ona „odpycha” wodę na zewnątrz, czyli w tym przypadku — w stronę dna wiadra. Gdy kręcisz wystarczająco szybko, ta siła jest silniejsza niż grawitacja, dlatego woda nie spada w dół, tylko zostaje w środku.
Spróbuj też jak badacz:

Jesteś artystą na wakacyjnej wyprawie? Siedzisz na plaży albo przy piaskownicy, wokół pełno słońca i drobnego piasku, ale… nie masz ani farb, ani kredek. Czy to znaczy, że nie możesz stworzyć obrazu? Wręcz przeciwnie! Właśnie zaczyna się prawdziwa kreatywna zabawa!
Przygotuj: kartkę papieru, klej w sztyfcie, garść suchego piasku
Wykonanie:
Co się stanie?
Piasek przyklei się tylko w miejscach, gdzie był klej, tworząc wyraźny, lekko chropowaty obrazek.
Dlaczego?
Klej działa jak „pułapka” dla ziarenek piasku - zatrzymuje je na powierzchni kartki, podczas gdy pozostałe swobodnie opadają. Dzięki temu powstaje prosty, ale bardzo efektowny obrazek z naturalnego materiału.
To świetny sposób, żeby zabrać kawałek wakacji ze sobą - własnoręcznie wykonany, niepowtarzalny i trochę… piaszczysty.
Spróbuj też jak prawdziwy badacz: sprawdź czy każdy piasek jest taki sam? Może uda Ci się znaleźć na plaży różne rodzaje piasku: bardzo drobny i gruby, jasny i ciemny, piasek w różnych kolorach?
Zastanów się:

Plaża w wersji „wow”. Drobinki granatu malują piasek bałtyckich plaż na fioletowo. Fot. ivabalk z Pixabay | CIEKAWOSTKA – KOLOROWE SEKRETY PLAŻCzy wiesz, że piasek na plaży wcale nie musi być tylko żółty? Na świecie istnieją plaże, które wyglądają jak tęcza. Wszystko zależy od tego, z czego powstały ziarenka piasku, czy ze skał, minerałów, muszelek, a nawet szczątków organizmów morskich. Fale i wiatr przez tysiące lat działają jak ogromny „naturalny blender”, przez tysiące lat rozdrabniając wszystko na drobinki. Jakie kolory pisku możemy znaleźć nad polskim morzem?
A jakie kolory piasku znajdziemy na świecie?
Każde ziarenko piasku ma swoją własną historię. Kolor piasku podpowiada nam, jakie tajemnice kryją się w głębi ziemi lub na dnie oceanu w danym miejscu! |
Wyobraź sobie ciepły, letni dzień nad jeziorem albo na plaży. W rękach trzymasz balon wypełniony wodą. Jest cięższy niż zwykły balon, śliski i… wygląda, jakby mógł pęknąć w każdej chwili. Rzucasz go do drugiej osoby i zaczyna się zabawa z dreszczykiem!
Przygotuj: balony, wodę
Wykonanie/zasady:
Co się stanie?
Z każdym kolejnym rzutem robi się coraz trudniej. Balon leci inaczej niż zwykła piłka, zmienia tor i łatwo go upuścić. A gdy pęknie… ochlapanie gwarantowane!
Dlaczego to działa inaczej niż zwykła piłka?
Balon z wodą jest cięższy i mniej sprężysty niż zwykła piłka. Woda w środku cały czas się przemieszcza, przez co balon zmienia swój kształt i tor lotu. To sprawia, że trudniej przewidzieć, gdzie dokładnie poleci.
Wersja dodatkowa: „ręka ducha”
Zamiast balonu możecie użyć jednorazowej rękawiczki wypełnionej powietrzem i zawiązanej na końcu. Taka „ręka” porusza się jeszcze bardziej nieprzewidywalnie i daje mnóstwo śmiechu!
Spróbuj też jak badacz:

Wyobraź sobie, że kończysz swoją wakacyjną wyprawę. Kieszenie masz pełne drobnych skarbów, a głowę wspomnień. Jak prawdziwy odkrywca chcesz zabrać ze sobą coś więcej niż tylko zdjęcia. Coś, co przypomni Ci o tych wszystkich przygodach.
Wakacyjny naszyjnik/girlanda
Zamiast kupować pamiątki, stwórz własną, jedyną w swoim rodzaju.
Przygotuj: sznurek lub włóczkę oraz znalezione „skarby”
Wykonanie:
Powstanie wyjątkowa, naturalna biżuteria lub wakacyjna girlanda na ścianę! To pamiątka, której nie da się kupić w żadnym sklepie.
Wersja wyzwania – „czas ucieka!”
Jeśli wolicie więcej emocji, umówcie się na małe wyzwanie! Macie tylko 15 minut na zebranie swoich skarbów! Pamiętajcie, by ktoś odliczał czas!
W tym czasie każdy stara się znaleźć jak najciekawsze i najbardziej wyjątkowe elementy natury. Po sygnale końca czasu wybieracie spośród nich swoje „najlepsze znaleziska” i tworzycie naszyjnik.
Na koniec porównajcie efekty: kto znalazł najbardziej zaskakujące skarby? Czy czas zmienił sposób, w jaki patrzyliście na naturę?

Każda z tych aktywności zaczyna się od zwykłej zabawy, ale kończy się czymś więcej - odkrywaniem, obserwacją i zadziwieniem nad tym, jak działa świat.
Bo nauka nie zawsze zaczyna się w książce. Czasem zaczyna się na plaży, w wiadrze z wodą, w garści piasku albo w balonie, który za chwilę może pęknąć.
Najważniejsze, co można zabrać z takiej wakacyjnej wyprawy, to nie tylko pamiątki, ale też uważność i ciekawość świata. Taką, która sprawia, że nawet zwykły spacer staje się przygodą.
I kto wie… może właśnie Ty staniesz się kolejnym odkrywcą, który spojrzy w te wakacje na świat trochę inaczej?
Jeśli takie odkrywanie świata przez działanie, eksperymenty i zabawę jest Ci bliskie, zapraszamy na nasze półkolonie Edufun. To właśnie tam dzieci mogą każdego dnia doświadczać nauki w praktyce: poprzez eksperymenty, wyzwania i kreatywne zabawy, które zamieniają wakacje w prawdziwą przygodę.
Za nami niezwykłe wydarzenie, które po raz kolejny pokazało, że sport potrafi łączyć, inspirować i dostarczać ogromnych emocji. Wielki Finał 9. edycji programu Drużyna Energii, który odbył się w Polsat Plus Arenie Gdynia, był prawdziwym świętem ruchu i dobrej zabawy. Choć na podium stanęli najlepsi, tak naprawdę zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy.
Tegoroczna edycja projektu organizowanego przez Energę z Grupy ORLEN była rekordowa pod każdym względem. Do programu zgłosiło się aż 527 szkół z całej Polski, co wyraźnie pokazuje, jak duże jest zapotrzebowanie na aktywność fizyczną wśród młodych ludzi. Uczniowie nie tylko rywalizowali, ale przede wszystkim przełamywali własne ograniczenia i rozwijali sportowe pasje.
Nowością w tej edycji było wprowadzenie tańca jako jednej z konkurencji. Ten element spotkał się z ogromnym entuzjazmem i pokazał, że ruch może przybierać różne formy, a aktywność fizyczna nie musi ograniczać się do tradycyjnych dyscyplin sportowych.
Zanim młodzież przyjechała do Trójmiasta by wziąć udział w Wielkim Fiale, mieli szansę na trening z mistrzami we własnych placówkach. Zwycięskie szkoły szkoły odwiedzali ambasadorzy, prowadząc inspirujące lekcje WF-u, które znacząco różniły się od tradycyjnych zajęć.
Były to spotkania pełne energii, uśmiechu i nowych doświadczeń – uczniowie mieli okazję spróbować różnych form aktywności, w tym elementów treningów sportowych, ćwiczeń zespołowych, a także tańca.
Dla wielu uczestników była to wyjątkowa okazja do spotkania swoich sportowych idoli.
W 9. edycji Drużyny Energii uczestnikom towarzyszyli m.in. legenda polskiej siatkówki Piotr Gruszka, dziennikarz sportowy Jerzy Mielewski oraz twórca internetowy i promotor aktywnego stylu życia Kacper Gołębiowski.
W skład drużyny ambasadorów weszli także kapitanowie reprezentujący poszczególne żywioły, m.in. Jakub Schenk, Hanna Maliszewska, Michał Danilczuk, Piotr Papaj czy Barbara Brotaj. Ich obecność podczas treningów i spotkań z uczniami była dla wielu młodych uczestników ogromną motywacją i niezapomnianym przeżyciem.
To właśnie dzięki takim osobom Drużyna Energii to coś więcej niż projekt sportowy – to przestrzeń spotkań z inspirującymi ludźmi, którzy pokazują, że aktywność fizyczna może stać się pasją na całe życie.
Finał w Gdyni był kulminacją wielu miesięcy pracy uczniów i nauczycieli. Na parkiecie zmierzyło się pięć najlepszych drużyn w Polsce, reprezentujących symboliczne żywioły. Najlepsza okazała się Szkoła Podstawowa w Sieprawiu (Drużyna Wiatru), zdobywając główną nagrodę i tytuł mistrzowski.
Ostateczna klasyfikacja wygląda następująco:

Mimo sportowej rywalizacji, wydarzeniu towarzyszyła wyjątkowo pozytywna atmosfera. Uczestnicy wspierali się nawzajem, a na pierwszym planie była radość i współpraca. Program Drużyna Energii od lat udowadnia, że lekcje wychowania fizycznego mogą być przestrzenią otwartą dla każdego – bez presji, ocen i wykluczenia.
Ważnym elementem projektu jest jego inkluzywność. Każda szkoła, niezależnie od wielkości czy lokalizacji, ma równe szanse. Liczy się zaangażowanie, frekwencja i duch zespołu. To właśnie wzajemne wsparcie i motywacja budują prawdziwą wartość tej inicjatywy.
Nie bez znaczenia jest również realne wsparcie dla placówek. Do pięciu najlepszych szkół trafiło ponad 75 tysięcy złotych na rozwój infrastruktury sportowej, co pozwoli jeszcze lepiej promować aktywność fizyczną wśród uczniów.
Wielki Finał w Gdyni był nie tylko podsumowaniem sportowych zmagań, ale przede wszystkim dowodem na to, że ruch to radość, relacje i wspólne doświadczenia. Drużyna Energii pokazuje, że aktywność fizyczna może być świetną przygodą, która zostaje w pamięci na długo.
Gratulujemy wszystkim finalistom i uczestnikom – pokazaliście, że w sporcie najważniejsze są pasja, współpraca i dobra energia.
Zakończył się pierwszy etap 9. edycji programu Drużyna Energii – i wszystko wskazuje na to, że tegoroczna odsłona przejdzie do historii. Liczba zgłoszeń była najwyższa od początku projektu, a poziom zaangażowania uczestników wyraźnie pokazał, jak dużą rolę odgrywa dziś aktywność fizyczna w szkołach.
Cieszymy się, że jako Centrum EduFun mogliśmy być częścią tego przedsięwzięcia :)

Zakończył się pierwszy etap 9. edycji programu Drużyna Energii – i wszystko wskazuje na to, że tegoroczna odsłona przejdzie do historii. Liczba zgłoszeń była najwyższa od początku projektu, a poziom zaangażowania uczestników wyraźnie pokazał, jak dużą rolę odgrywa dziś aktywność fizyczna w szkołach.
Do kolejnej rundy, czyli Etapu Sportowego, zakwalifikowało się 527 szkół podstawowych z całego kraju. To ogromna grupa, która już wkrótce stanie do dalszej rywalizacji.
ZOBACZ, KTÓRE SZKOŁY PRZESZŁY DALEJ
Od 5 maja uczestnicy wchodzą w najważniejszą fazę programu. Przed nimi zadanie polegające na realizacji zestawów ćwiczeń przygotowanych przez ambasadorów projektu. Każdy zestaw nawiązuje do jednej z pięciu drużyn: wiatru, słońca, ziemi, wody oraz serca. Zajęcia dokumentowane są w formie nagrań wideo, które nauczyciele przesyłają za pośrednictwem platformy uczestnika.
W Drużynie Energii najważniejsza zasada pozostaje niezmienna: wygrywa nie ten, kto jest najlepszy, ale ten, kto potrafi zaangażować najwięcej osób.
Im więcej uczniów z klas 4–8 aktywnie bierze udział w zadaniach, tym większe szanse szkoły na wysoką ocenę. Kluczem do sukcesu jest wspólne działanie i regularność.
Najlepsi mogą liczyć na:
Aby ułatwić organizację, cały etap podzielono na dwa główne okresy:
Przed uczestnikami intensywny i pełen emocji czas. Trzymamy kciuki za wszystkie szkoły, które podjęły wyzwanie – powodzenia na kolejnym etapie!
Cieszymy się, że jako Centrum EduFun możemy być częścią tego przedsięwzięcia :)
Odpowiedź, która nie jest ani uspokajaniem, ani straszeniem
„A czy to bezpieczne?"
To pytanie prędzej czy później pada w każdej klasie. Czasem szeptem, czasem na głos, czasem z nutką niepokoju w tonie. I to jest chyba najtrudniejszy moment w całej rozmowie o energetyce jądrowej - bo łatwo wpaść w jedną z dwóch pułapek. Można temat zbagatelizować ("no co Wy, to zupełnie bezpieczne, nie martwcie się") i stracić wiarygodność u starszych uczniów, którzy i tak coś już wiedzą o Czarnobylu. Albo można niechcący podsycić lęk, mówiąc zbyt ostrożnie i wymijająco.
Dobra wiadomość: nie musisz wybierać między uspokajaniem a straszeniem. Możesz oprzeć odpowiedź na twardych danych.
Współczesne elektrownie projektuje się w oparciu o zasadę "obrony w głąb" - kilku niezależnych barier ochronnych, z których każda kolejna zabezpiecza na wypadek awarii poprzedniej. Ceramiczna matryca paliwa, szczelna koszulka pręta paliwowego, stalowy zbiornik reaktora i na końcu żelbetowa obudowa bezpieczeństwa. Żeby doszło do poważnego uwolnienia substancji promieniotwórczych, musiałyby zawieść wszystkie cztery naraz.
To robi wrażenie na uczniach dużo bardziej niż ogólnikowe "to bezpieczne, bo tak".
Nie da się poprowadzić tego tematu, udając, że Czarnobyl i Fukushima nie istniały - uczniowie i tak o nich usłyszą, jeśli nie od Ciebie, to od internetu. Lepiej omówić je wprost, jako studia przypadków: co poszło nie tak, dlaczego, i - co najważniejsze dydaktycznie - dlaczego żaden reaktor pracujący dziś w Europie nie ma takich wad konstrukcyjnych jak radziecki RBMK.
To nie jest ukrywanie niewygodnej prawdy. To pokazywanie, że nauka wyciąga wnioski z błędów.
Ile promieniowania dostajemy podczas lotu samolotem? Ile podczas prześwietlenia RTG? A ile - mieszkając rok w pobliżu poprawnie działającej elektrowni jądrowej? Odpowiedzi na te pytania są zaskakujące i świetnie się sprawdzają jako punkt odniesienia w rozmowie z klasą, bo przenoszą abstrakcyjne "promieniowanie" na coś, co uczniowie potrafią sobie wyobrazić.
W materiale znajdziecie też gotową tabelę mitów i faktów - do wydrukowania, przecięcia na kartoniki i wykorzystania jako punkt wyjścia do dyskusji albo małej gry dopasowywanej w parach.
Bo najlepsza odpowiedź na "czy to bezpieczne" nie brzmi "tak" ani "nie" - brzmi "sprawdźmy razem, co na ten temat mówią dane".
Zaproś Mobilne Centrum Nauki AI i Robotyzacji do siebie i pokaż uczestnikom technologię, o której będą mówić jeszcze długo po wydarzeniu. To interaktywna wystawa edukacyjna, która zamienia zwykłe spotkanie w nowoczesne doświadczenie z technologią. Uczestnicy mogą zobaczyć z bliska zaawansowane roboty, w tym roboty humanoidalne i robotyczne psy, poznać praktyczne zastosowania sztucznej inteligencji oraz przekonać się, jak AI i robotyka zmieniają edukację, pracę, biznes i codzienne życie. Nasza mobilna wystawa to propozycja dla tych, którzy chcą zorganizować wydarzenie angażujące, nowoczesne i zapadające w pamięć. Sprawdzi się w szkołach, podczas pikników rodzinnych, konferencji, eventów firmowych, dni otwartych, wydarzeń miejskich i inicjatyw edukacyjnych. W ramach Mobilnego Centrum Nauki AI i Robotyzacji tworzymy przestrzeń pełną pokazów, interakcji i inspirujących rozmów o technologii przyszłości. To nie tylko prezentacja robotów — to okazja, by zobaczyć, dotknąć i zrozumieć świat, który już dziś staje się częścią naszej rzeczywistości.
Gotowi na sportową przygodę, której nie da się zapomnieć?
Drużyna Energii ponownie wchodzi do gry! Z rozmachem!
Tegoroczna, 9. edycja to jeszcze więcej emocji, inspiracji i zupełnie nowa forma ruchu, która porwie całą szkołę…
Drużyna Energii to ogólnopolski program dla szkół podstawowych (klasy 4–8), który zachęca uczniów do aktywności fizycznej poprzez wspólną zabawę, sportowe wyzwania i zdrową rywalizację.
To inicjatywa, która buduje w młodzieży zdrowe nawyki, rozwija pasję do ruchu, wzmacnia pewność siebie, motywację i współpracę, jeszcze bardziej integruje uczniów i nauczycieli.
Tu nie liczy się tylko wynik – liczy się zaangażowanie, energia i gra zespołowa. Każdy uczeń dokłada swoją cegiełkę do sukcesu szkoły!
Pamiętaj – u nas każda szkoła ma szansę na finał i 2-dniową wycieczkę. Mała, duża, nie ważne! Jesteśmy przygotowani by odwiedzić każdą, nawet najmniejszą szkołę - jeśli okaże się, że wyróżniona placówka nie dysponuje odpowiednią salą do ćwiczeń, znajdziemy odpowiednią lokalizację, gdzie zorganizujemy niezapomnianą lekcję.
Po raz pierwszy w historii programu do sportowych zmagań dołącza Energia Tańca – bo ruch to nie tylko rywalizacja, ale też rytm, ekspresja i dobra zabawa! Teraz każdy może znaleźć swoją ulubioną formę aktywności i pokazać ją światu.
Za nami wielka inauguracja w gdańskiej Ergo Arenie – tysiące uśmiechów, sportowa rywalizacja i niesamowita atmosfera pokazały jedno: tu naprawdę dzieje się magia!
W tej edycji stawka jest naprawdę wysoka:
Ambasadorzy:
Kapitanowie Drużyn (żywioły):
Ławka Trenerska:
A wszystko relacjonuje reporter projektu – Mateusz Fusiarz
…a nad dobrą energią czuwa nowa maskotka – Motylda
Zaintrygowany? Zobacz jak w zeszłym roku wyglądała Drużyna Energii w praktyce – emocje, śmiech i ogromna dawka ruchu!
Wizyta sportowa w jednej z pięciu zwycięskich szkół
Wielki Finał na gdańskiej Ergo Arenie
Drużyna Energii to nie tylko rywalizacja, ale przede wszystkim świetna zabawa i wspomnienia na lata!
To proste:
Zgłoszenia trwają tylko do 30 kwietnia 2026 r.
Po więcej informacji koniecznie zajrzyjcie na www.druzynaenergii.pl, a szczególnie: o projekcie, zasady, regulamin.
Pokażcie sportową energię Waszej szkoły całej Polsce!
Dołączcie i grajcie z nami o zwycięstwo, radość, zdrowie i wspomnienia na lata!
Cieszymy się, że jako Centrum EduFun możemy być częścią tego przedsięwzięcia :)
Czyli fizyka jądrowa bez zadęcia
Czy wiesz, że energia zamknięta w odrobinie paliwa jądrowego wielkości pudełka od zapałek mogłaby zasilić przeciętny dom przez wiele lat?
Brzmi jak science fiction. A to czysta fizyka - i jeden z tych faktów, które robią wrażenie na każdej klasie, niezależnie od wieku. Problem w tym, że zanim opowiesz o tym uczniom, sam/-a musisz mieć te podstawy poukładane. Bo pytanie "ale jak to właściwie działa?" pojawi się prędzej czy później, a "no wiecie, jakoś tam z atomów" niestety nie wystarczy.
Historia energetyki jądrowej zaczyna się w 1938 roku, gdy Otto Hahn i Fritz Strassmann odkryli rozszczepienie jądra atomu, a Lise Meitner jako pierwsza wyjaśniła, dlaczego to w ogóle możliwe. Kilka lat później, w piwnicach Uniwersytetu Chicagowskiego, zespół Enrico Fermiego uruchomił pierwszy na świecie reaktor. Dziś, niemal sto lat później, Polska szykuje się na uruchomienie własnej elektrowni w Lubiatowie-Kopalinie.
To spory skok - i dobra opowieść na lekcję, bo pokazuje, że nauka nie dzieje się w próżni, tylko krok po kroku, dzięki konkretnym ludziom.
To zdanie zwykle robi na uczniach największe wrażenie, bo burzy wyobrażenie o jakiejś egzotycznej technologii z filmów. W rzeczywistości zasada jest banalnie prosta: coś podgrzewa wodę, para napędza turbinę, turbina kręci generatorem. W elektrowni węglowej tym "czymś" jest spalanie węgla. W elektrowni jądrowej - kontrolowana reakcja rozszczepienia w rdzeniu reaktora.
Różnica jest taka, że z niewielkiej ilości paliwa jądrowego można wycisnąć multum energii, a przy okazji, w trakcie samej pracy elektrowni, nie emituje się CO2 ani pyłów.
W tym odcinku serii rozkładamy temat na czynniki pierwsze: budowę atomu, typy reaktorów (bo PWR to nie to samo co BWR), cały cykl paliwowy - od wydobycia rudy uranu po składowanie wypalonego paliwa - oraz miejsce Polski na mapie światowej energetyki jądrowej. Jest też słowniczek, żeby żaden termin nie zaskoczył Cię w środku lekcji.
Bo żeby dobrze coś wytłumaczyć, trzeba samemu to najpierw dobrze zrozumieć.
Czy wiesz, że można znaleźć ślady zwierząt, które żyły miliony lat temu? I że robiła to Polka, która przemierzała pustynie niczym prawdziwa odkrywczyni?
Poznaj Zofię Kielan-Jaworowską – naukowczynię, która badała życie sprzed epoki dinozaurów!



Skamieniałość trylobita – morskiego zwierzęcia sprzed setek milionów lat Fot. WikimediaImages z Pixabay
Zofia była paleontolożką. To trudne słowo oznacza osobę, która bada skamieniałości, czyli ślady dawnych roślin i zwierząt zachowane w skałach.
Dzięki takim badaniom możemy dowiedzieć się:
Zanim Zofia Kielan-Jaworowska wyruszyła na dalekie wyprawy i odkrywała skamieniałości na pustyni, była dziewczynką taką jak inne. Urodziła się w 1925 roku na Mazowszu, a gdy miała 10 lat, razem z rodziną przeprowadziła się do Warszawy. Lubiła się uczyć i była bardzo ciekawa świata, ale jej szkolne lata przypadły na trudny czas II wojny światowej. Wtedy szkoły zostały zamknięte, jednak dzieci nie przestały się uczyć – zajęcia odbywały się w tajemnicy, w mieszkaniach i ukrytych miejscach. Zosia również uczęszczała na takie lekcje i w 1943 roku zdała maturę w tajnym gimnazjum na Żoliborzu.
Zaraz potem zaczęła studiować zoologię na tajnych kompletach Uniwersytetu Warszawskiego. Uczyła się mimo strachu i niepewności, bo bardzo chciała zrozumieć świat zwierząt. Kiedy wybuchło Powstanie Warszawskie, Zofia pomagała jako sanitariuszka w Szarych Szeregach.
Opiekowała się rannymi, a w jej plecaku – obok potrzebnych rzeczy – znajdowała się książka do zoologii. Nawet w tym trudnym czasie nie przestawała się uczyć.
Po wojnie wróciła do Warszawy, ale jej rodzinny dom był zniszczony i nie nadawał się do zamieszkania. Zofia znalazła schronienie w muzeum zoologicznym, gdzie wcześniej odbywała praktyki. Otoczona książkami i eksponatami mogła dalej rozwijać swoją pasję. To właśnie tam podjęła ważną decyzję – postanowiła poświęcić życie paleontologii i badaniu wymarłych zwierząt.
Jeśli myślisz, że nauka to tylko książki i laboratoria, historia Zofia Kielan-Jaworowska pokazuje, że może być równie ekscytująca jak najlepszy film przygodowy!
Na początku swojej kariery Zofia badała trylobity – niewielkie morskie stworzenia żyjące setki milionów lat temu. To właśnie od nich zaczęła swoją wielką przygodę z odkrywaniem przeszłości. Jednak z czasem jej badania zaprowadziły ją znacznie dalej… aż na pustynię Gobi w Mongolii.
W latach 60. wyruszyła tam razem z zespołem naukowców. Wyobraź sobie palące słońce, ogromne wydmy i ludzi, którzy z ogromną cierpliwością odkopują ślady życia sprzed milionów lat. To była prawdziwa wyprawa pełna emocji i niespodzianek!

Pustynia Gobi znajduje się w Azji Wschodniej. Fot. Herbert Bieser z Pixabay
Podczas tych ekspedycji odnaleziono niezwykłe skarby ukryte w skałach: żółwie, ptaki, krokodyle, a także wiele dinozaurów. Jednym z najbardziej znanych odkryć były szczątki protoceratopsa i drapieżnego welociraptora, zachowane w chwili walki – jakby czas nagle się zatrzymał.
Ale Zofia szczególnie interesowała się ssakami żyjącymi w czasach dinozaurów. Podczas wypraw udało się znaleźć aż około 180 ich czaszek! Wśród nich były m.in. wieloguzkowce – dawne roślinożerne ssaki, które dziś już nie istnieją. Dzięki tym odkryciom powstała jedna z najważniejszych kolekcji prehistorycznych zwierząt na świecie. Również dzięki jej badaniom naukowcy odkryli, że ssaki zaczęły rozwijać się dużo wcześniej niż sądzono!
Odkrycia Zofii Kielan-Jaworowskiej nie kończyły się w momencie znalezienia skamieniałości. Znalezione przez nią okazy trafiały do naukowców z różnych krajów, którzy dokładnie je badali i opisywali. Co więcej – wiele z nich jest analizowanych do dziś przez młodsze pokolenia paleontologów, które wciąż odkrywają nowe informacje o dawnym życiu na Ziemi.
W uznaniu jej ogromnych zasług badacze z całego świata nadawali nowym gatunkom nazwy związane z jej imieniem. W ten sposób powstały takie nazwy jak Kielanodonta, Zofiabaatar czy Zofiagalea. To wyjątkowy sposób, by podziękować naukowcowi — jego imię na zawsze zostaje zapisane w historii nauki.
Jej historia pokazuje, że nauka to nie tylko badania – to odkrywanie nieznanego, wielka przygoda i możliwość zajrzenia w świat sprzed milionów lat.
Zofia nie zatrzymywała swoich odkryć tylko dla naukowców. Chciała, żeby każdy mógł zobaczyć, jak fascynujący był świat dinozaurów i dawnych zwierząt. Organizowała więc wystawy paleontologiczne, które przyciągały tłumy ciekawskich.
Już w 1968 roku w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie można było podziwiać wystawę „Dinozaury z pustyni Gobi”, a kilka lat później w Śląskim Ogrodzie Zoologicznym w Chorzowie powstała gigantyczna ekspozycja „Kotlina Dinozaurów” – tam odtworzono 16 dinozaurów w naturalnej wielkości, bazując na szczątkach odkrytych na pustyni Gobi. W 1985 roku, kiedy w Instytucie Paleobiologii powstał nowy dział Muzeum Ewolucji, Zofia przygotowała wystawę „Ewolucja na lądach”, pokazującą, jak życie na naszej planecie zmieniało się przez miliony lat.
To wszystko nie wydarzyło się przypadkiem. Zofia Kielan-Jaworowska była osobą bardzo pracowitą i sumienną. Kiedy coś zaczynała, zawsze starała się zrobić to jak najlepiej. Potrafiła też świetnie współpracować z innymi i miała talent organizatorski. To dzięki temu udało jej się zebrać grupę naukowców i wspólnie wyruszyć na wielkie wyprawy, takie jak te na pustynię Gobi.
Jej historia pokazuje, że ważne są nie tylko marzenia, ale też wytrwałość, ciekawość świata i umiejętność działania razem z innymi. To właśnie takie cechy pomagają odkrywać wielkie rzeczy – nawet te ukryte w skałach sprzed milionów lat.
A gdyby zamiast szukać śladów dawnych stworzeń w książkach… zrobić je w klasie lub w domu? Dzięki karcie pracy Centrum EduFun możecie poczuć się jak prawdziwy paleontolog i zrobić własną skamieniałość! Choć te prawdziwe powstają przez miliony lat, Wy zrobicie je w kilka chwil! :)
Czego będziecie potrzebować? Plasteliny w kolorach „skalnych” (np. brąz, szarość), małych przedmiotów do odciskania – liści, muszelek, makaronu albo małych zabawek (na przykład dinozaurów) – oraz patyczka lub wykałaczki, żeby dorysować szczegóły. Możecie też użyć mąki lub piasku, żeby odcisk wyglądał jeszcze bardziej realistycznie.
Jak to zrobić krok po kroku:
Nie zapomnij podpisać swojego znaleziska i nadać mu własną nazwę :)

Szkielet tarbozaura. Muzeum Ewolucji w Warszawie Fot. Adrian Grycuk Wikipedia
Jeśli chcesz zobaczyć na własne oczy to, co odkryła Zofia Kielan-Jaworowska, warto wybrać się do Muzeum Ewolucji znajdującego się w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. To miejsce jest jak wehikuł czasu – wchodząc do sal muzeum, możesz poczuć się jak prawdziwy odkrywca!
Największą atrakcją muzeum jest ogromny szkielet roślinożernego dinozaura opistocelikaudii, którego głowa kiedyś nosiła nazwę nemegtozaura, bo znaleziono ją kilka kilometrów dalej – dziś naukowcy uważają, że to jedno zwierzę. W tej samej sali można zobaczyć skamieniałe jaja dinozaurów, kości pancernych gadów oraz drobne czaszki pierwszych ssaków, które żyły w cieniu dinozaurów.
Nie można przegapić też drapieżnych dinozaurów – największe wrażenie robi tarbozaur, krewniak T. rexa, pokazany w nowoczesnej pochylonej pozie i w dawnej „pozie kangura”. Najbardziej zagadkowym eksponatem jest deinocheir – przez wiele lat znany tylko z ogromnych przednich łap, dopiero w 2014 roku poznano całe zwierzę.
W Muzeum Ewolucji możesz więc nie tylko zobaczyć dinozaury i ssaki odkryte przez Zofię Kielan-Jaworowską, ale też poczuć dreszcz prawdziwej przygody naukowej – jakbyś sam wyruszył na pustynię Gobi w poszukiwaniu skamieniałości.
DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ -> www.muzeumewolucji.pl
Wawrzynek wilczełyko – wiosną kwitnie delikatnymi różowymi kwiatami, ale uważaj: wszystkie jego części są trujące! Fot. Pixabay
Podbiał wiosną najpierw pokazuje żółte kwiaty – liście przyjdą dopiero później. To jego sposób na wczesne przyciągnięcie pszczół! Fot. Beata Flisowska
Forsycja, zwana złotym deszczem, wiosną pokrywa krzewy żółtymi kwiatami. Przyciąga owady i zapowiada cieplejsze dni! Fot. B. Flisowska
Kwiecień to dobry moment na spacer po lesie pełnym białych kwitnących zawilców. Fot. B. Flisowska
Kwiaty wiśni wiosną pokrywają gałęzie delikatnym różem i bielą. To jeden z najbardziej znanych znaków nadejścia wiosny. Fot. sharkolot z Pixabay
Zwyczajowo: Bez. Oficjalnie: Lilak (Syringa vulgaris). Najpiękniejszy zapach maja. Fot. Sławek z Pixabay
Ptaki mają wiosną ręce (skrzydła? ;) ) pełne roboty – karmienie piskląt a następnie podlotów zajmuje niemal cały dzień. Kowalika najłatwiej zobaczyć z bliska właśnie w maju, gdy pochłonięty opieką nad młodymi staje się mniej ostrożny wobec ludzi. Fot. sharkolot z Pixabay
Trwa rekrutacja do bezpłatnych szkoleń dla nauczycieli i kadry szkolnej, realizowanych w ramach projektu edukacyjnego „Wodoodporni – kropla wiedzy. Jak zbudować odporność, ratując wodę”. To wyjątkowa okazja, by w praktyczny sposób wzmocnić kompetencje nauczycieli i przekształcić szkołę w niebiesko-zieloną wyspę odporności na kryzysy klimatyczne.
W ramach projektu:
Program został przygotowany z myślą o nauczycielach klas IV–VIII, dyrektorach oraz pracownikach szkół z województw: podkarpackiego, podlaskiego i lubelskiego, którzy chcą rozwijać kompetencje związane z ochroną zasobów wodnych, adaptacją do zmian klimatu i wdrażaniem działań proekologicznych w szkołach.
Zapraszamy aż 500 nauczycieli do wzięcia udziału w bezpłatnych szkoleniach, podnoszących kwalifikacje.
Wystarczy wypełnić krótki formularz zgłoszeniowy. O udziale decyduje kolejność zgłoszeń, a warsztaty realizowane są do wyczerpania puli miejsc.
Czekamy na Państwa szkołę!
ZAPISZ SZKOŁĘ DO PROJEKTU –> FORMULARZ ZGŁOSZENIOWY
Więcej informacji o projekcie znajdą Państwo tutaj -> INFORMACJE O PROJEKCE
Realizatorem projektu jest Fundacja Instytut na rzecz Ekorozwoju
Projekt realizowany jest w ramach programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko 2021–2027 (FENX.02.04) i obejmuje szkoły z województw: podkarpackiego, podlaskiego i lubelskiego.
Dołącz do projektu i wspólnie budujmy szkoły odporne na wyzwania klimatyczne. Czekamy na Twoją szkołę!
Cieszymy się, że jako Centrum EduFun możemy być częścią tego przedsięwzięcia :)
Czyli jak nie bać się rozmawiać z dziećmi o atomie
„Proszę pani, a u nas naprawdę będzie taka elektrownia jak w Czarnobylu?"
Wyobraź sobie, że to pytanie pada akurat wtedy, gdy najmniej się go spodziewasz - na przerwie, przy szatni, między jednym dzwonkiem a drugim. Nie masz przygotowanej prezentacji, nie masz pod ręką wykresu. Masz tylko kilkanaście sekund i kilkanaścioro oczu wpatrzonych w Ciebie.
Dla ucznia to zwykła ciekawość - być może usłyszał coś w domu, może obiło mu się o uszy słowo "Czarnobyl" przy okazji jakiegoś serialu. Dla Ciebie to moment, który może pójść w dwie strony: możesz to pytanie zbyć albo zamienić w lekcję, która zostanie w pamięci na długo.
Polska buduje swoją pierwszą elektrownię jądrową. To już nie jest temat z podręcznika do fizyki dla licealistów zainteresowanych nauką - to temat, który prędzej czy później pojawi się w każdej szkole, bo dzieci słyszą o nim w wiadomościach, od rodziców, w mediach społecznościowych. Problem w tym, że internet uczy skrótami, a skróty przy energetyce jądrowej zwykle oznaczają katastroficzne obrazki sprzed czterech dekad.
I tu wchodzi nauczyciel. Nie musisz być fizykiem jądrowym, żeby dobrze poprowadzić ten temat - musisz tylko wiedzieć, jak dopasować go do wieku uczniów i mieć w zanadrzu kilka rzetelnych odpowiedzi na trudne pytania.
Sześciolatkowi nie tłumaczysz rozszczepienia jądra atomu - tłumaczysz, skąd bierze się prąd w gniazdku. Ósmoklasista, który już wie, co to atom, jest gotowy na pierwszy kontakt z promieniotwórczością. A licealista? Jego można już zaprosić do prawdziwej debaty - z argumentami, danymi i miejscem na własne zdanie.
Sztuka polega na tym, żeby nie przeskoczyć etapów i nie zamienić lekcji przyrody w wykład akademicki - ani odwrotnie, nie spłycić tematu do "atom to coś niebezpiecznego, nie ruszajmy tego".
W naszym materiale znajdziesz konkretny scenariusz lekcji - z pytaniem otwierającym, prostymi eksperymentami poglądowymi (tak, da się to zrobić bez laboratorium!), pracą w grupach i debatą na koniec. Do tego tabelę z najtrudniejszymi pytaniami uczniów i gotowymi, rzetelnymi odpowiedziami, żebyś nigdy nie został/-a z niczym w ręku na korytarzu.
To dopiero pierwszy odcinek serii. Już wkrótce pokażemy Wam kolejne scenariusze - dla różnych przedmiotów i etapów edukacyjnych. Bo o atomie da się uczyć ciekawie, rzetelnie i bez strachu - trzeba tylko wiedzieć, jak zacząć.
Informacja o realizacji projektu
Firma INTER_EDU Dawid Kubacki realizuje projekt:
Tytuł projektu: Mobilna wystawa uruchomiona przez DAWID KUBACKI INTER_EDU (woj. pomorskie)
Numer umowy: KPOD.01.03-IW.01-A182/24-00
Projekt jest realizowany w ramach Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności (KPO), Priorytet: Odporność i konkurencyjność gospodarki – część grantowa, Działanie: A1.2.1 Inwestycje dla przedsiębiorstw.
Okres realizacji: 01.11.2024 – 31.03.2026
Cel projektu
Celem projektu jest uruchomienie nowej, innowacyjnej usługi w postaci mobilnej, interaktywnej wystawy edukacyjnej, prezentującej najnowsze rozwiązania w obszarze:
Projekt odpowiada na dynamiczne zmiany technologiczne oraz rosnące znaczenie kompetencji cyfrowych w społeczeństwie.
Opis przedsięwzięcia
W ramach projektu powstanie Mobilne Centrum Nauki AI i Robotyzacji, które będzie prezentowane na terenie całej Polski. Wystawa będzie miała charakter interaktywny i umożliwi uczestnikom:
Wystawa zostanie podzielona na tematyczne strefy, m.in.:
Zakres wsparcia
Dzięki dofinansowaniu projekt obejmuje m.in.:
Grupa docelowa
Projekt skierowany jest do szerokiego grona odbiorców:
Efekty projektu
Realizacja przedsięwzięcia przyczyni się do:
Dofinansowanie 531 279,34 zł.
Mobilne Centrum Nauki AI i Robotyzacji można zamówić do swojej placówki od 31 marca 2026 r. Zapraszamy!
Projekt współfinansowany jest ze środków Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności (KPO).
To był dzień pełen emocji, sportowych wyzwań i dobrej energii! 24 czerwca w Gdańsku spotkało się pięć najlepszych szkół z całej Polski, które zakwalifikowały się do wielkiego finału Drużyny Energii. Na boisku zameldowali się uczniowie z Bieganowa (k. Poznania), Olsztyna, Porzecza (k. Kielc), Tczewa i Tomaszowa Mazowieckiego – wszyscy gotowi, by dać z siebie wszystko i zawalczyć o puchar pełen pozytywnej energii!
Atmosfera? Gorąca! Rywalizacja? Zdrowa i z uśmiechem! A emocje? Sięgały zenitu, zwłaszcza że zawodnikom kibicowali znani ambasadorzy – m.in. Anna Rogowska, Piotr Gruszka czy Jan „Tatar” Tatarowicz. Poza sportowymi zmaganiami uczniowie mieli też okazję odwiedzić ciekawe miejsca w Trójmieście, takie jak Teatr Szekspirowski czy ekologiczne centrum edukacyjne.
To projekt, który od lat angażuje całe szkolne społeczności – nauczycieli, uczniów i rodziców – do wspólnej zabawy przez ruch. Zadanie jest proste: szkoły wykonują ćwiczenia przygotowane przez sportowych ambasadorów, a im więcej osób się zaangażuje, tym większa szansa na udział w finale. W tym roku w projekcie aktywnie uczestniczyło ponad 200 szkół i aż 20 tysięcy uczniów!
Wielkim finałem był sportowy turniej, w którym spotkały się najlepsze drużyny z całego kraju. Było intensywnie, radośnie i naprawdę inspirująco.
Tegoroczny finał odbył się w gdańskiej Ergo Arenie i trwał aż cztery godziny. Na torach przeszkód, inspirowanych różnymi dyscyplinami sportu, każda z drużyn dawała z siebie wszystko. Liczyła się nie tylko siła i wytrzymałość, ale też współpraca i zgranie zespołu. Emocje udzielały się wszystkim – zarówno zawodnikom, jak i kibicom!
Każda reprezentacja składała się z 20 uczniów (po 10 dziewczynek i chłopców z klas 4–7), a ich drużynami opiekowali się kapitanowie przypisani do symbolicznych żywiołów: wody, wiatru, ziemi, słońca oraz wyjątkowej „Drużyny Serca”, która reprezentowała wspólnotę, empatię i pozytywną energię płynącą ze współpracy.
Chcecie zobaczyć, jak się bawiliśmy?
Wśród ambasadorów 8. edycji znaleźli się m.in.:
• Piotr Gruszka – legenda siatkówki
• Anna Rogowska – medalistka olimpijska
• Kamil „Kaluch” Kaliński – esportowiec i YouTuber
• Jan „Tatar” Tatarowicz – zwycięzca Ninja Warrior Polska
• Hanna Maliszewska – rugbystka i reprezentantka Polski
• Kacper „Kacpa” Lachowicz – promotor koszykówki
• oraz wielu innych inspirujących liderów
To właśnie oni sięgnęli po Puchar Drużyny Energii! Drużyna ze Szkoły Podstawowej nr 12 w Tczewie zachwyciła wszystkich świetnym przygotowaniem, sportową postawą i niesamowitym zgraniem zespołu. Na kolejnych miejscach uplasowały się:
2. SP nr 8 w Tomaszowie Mazowieckim
3. SP nr 29 w Olsztynie
4. SP w Porzeczu
5. SP w Bieganowie
Ale pamiętajmy – sam udział w finale to już ogromne osiągnięcie! Każda z tych szkół otrzymała bon o wartości 15 tysięcy złotych na sprzęt sportowy. To inwestycja w zdrowie, aktywność i uśmiechy uczniów.
Dzień przed zawodami młodzi sportowcy wzięli udział w lekcjach pokazowych rugby i biegów przeszkodowych, a potem poznawali Trójmiasto i uczestniczyli w warsztatach ekologicznych. Połączenie sportu z edukacją i integracją to przepis na naprawdę udany finał.
W tegorocznej edycji udział wzięło ponad 400 szkół, a 100 z nich otrzymało nagrody specjalne za wyjątkowe zgłoszenia – w tym stroje sportowe takie jak noszą ambasadorzy projektu. Łącznie uczniowie wykonali niemal 200 tysięcy ćwiczeń – imponujące, prawda?
Cieszymy się, że jako Centrum EduFun mogliśmy być częścią tego pięknego przedsięwzięcia :)
Był to dla nas niezwykle intensywny i inspirujący czas, wypełniony pozytywną energią, kreatywnością i radością wspólnej nauki. Mamy nadzieję, że i Wam towarzyszyły podobne emocje. Jesteśmy dumni, że 20 000 uczniów z przeszło 200 szkół z całej Polski, aktywnie zaangażowało się w nasze zajęcia, ćwiczenia i edukacyjne wyzwania wykonując ponad 200 tysięcy ćwiczeń! Dziękujemy każdej szkole, nauczycielom i uczniom za stworzenie wyjątkowej atmosfery rywalizacji i współpracy.
Po zapoznaniu się ze wszystkimi materiałami Jury wyłoniło 100 placówek, do których trafiły stroje sportowe od Drużyny Energii. Każdy taki zestaw składa się 30 kompletów biało-czerwonych koszulek i spodenek dla uczniów oraz 3 bluz dresowych dla nauczycieli.
Spośród uczestników, najwyżej oceniono placówki z Olsztyna, Tomaszowa Mazowieckiego, Bieganowa (niedaleko Poznania), Porzecza (okolice Kielc) i Tczewa.
To właśnie w tych szkołach odbyły się wyjątkowe lekcje WF-u prowadzone przez znanych sportowców. Każda z placówek otrzymała nagrodę w wysokości 15 tys. zł na doposażenie sali gimnastycznej oraz zaproszenie na finałowy turniej o Puchar Drużyny Energii, który odbył się 24 czerwca w Gdańsku. Spotkania z uczniami zamieniły się w prawdziwe święta sportu – pełne ruchu, śmiechu i pozytywnej energii. W rolę prowadzących wcielili się m.in. dziennikarz Jerzy Mielewski i ambasadorzy projektu – sportowcy znani z ekranów i aren.
W Szkole Podstawowej nr 29 w Olsztynie nie zabrakło emocji – zajęcia poprowadzili m.in. rugbistka Hanna Maliszewska, ultramaratonistka Julita Ilczyszyn, trener koszykówki Kacper Lachowicz, zwycięzca Ninja Warrior Jan Tatarowicz i rugbista Piotr Zeszutek. Uczniowie wykazali się nie tylko zaangażowaniem, ale i imponującą sprawnością!
Następny przystanek – SP nr 8 w Tomaszowie Mazowieckim. Na parkiecie pojawili się ambasadorzy: Maliszewska, Lachowicz, Tatarowicz, trener piłki nożnej Oskar Gierszewski i legenda polskiej siatkówki Piotr Gruszka. Uczniowie udowodnili, że kochają sport i nie boją się wyzwań.
Szkoła w Bieganowie rozgrzała atmosferę! W zajęciach wzięli udział ci sami ambasadorzy, a młodzież dała z siebie wszystko. Radość, śmiech i wspólna aktywność zdominowały ten dzień.
W SP w Porzeczu zajęcia odbyły się pod okiem Piotra Gruszki, Jana Tatarowicza i Oskara Gierszewskiego. Zarówno uczniowie, jak i nauczyciele dali się porwać sportowej atmosferze – to była solidna dawka ruchu, motywacji i zabawy.
Ostatnim punktem trasy była SP nr 12 w Tczewie. Szkoła wyróżniła się wysokim poziomem zaangażowania i kreatywnością w konkursie, co zaowocowało przyznaniem „dzikiej karty”. Na miejscu pojawiło się aż dziewięciu ambasadorów, a także lokalni sportowcy. Uczniowie mieli okazję spróbować wielu dyscyplin – od gimnastyki po sporty drużynowe – w atmosferze wspólnego świętowania.
Wizyty ambasadorów to nie tylko promocja aktywności fizycznej – to inspirujące spotkania z mistrzami, które pokazują młodzieży, jak wielką wartość ma ruch, determinacja i pasja. Projekt wspiera rozwój młodych talentów i zachęca do regularnego uprawiania sportu. Uśmiechy na twarzach dzieci mówią same za siebie :)
23 i 24 czerwca finaliści spotkają się w Gdańsku, by wspólnie zakończyć sportową rywalizację podczas turnieju o Puchar Drużyny Energii. To będzie finał pełen pasji, energii i pozytywnego ducha drużynowej współpracy!
Cieszymy się, że jako Centrum EduFun mogliśmy być częścią tego pięknego przedsięwzięcia :)
Z dumą informujemy, że w piątek, podczas Gali Pracodawców Pomorza w AMBEREXPO - MTG SA, mieliśmy zaszczyt odebrać nagrodę Pomorski Pracodawca Roku 2024!
Pracodawcy Pomorza to największa regionalna organizacja pracodawców w Polsce, zrzeszająca ponad 1300 przedsiębiorstw i instytucji. Laureaci nagrody to firmy z wybitnymi osiągnięciami za rok 2024.
Nie ukrywamy – pękamy z dumy, ale jeszcze bardziej z wdzięczności. Bo Centrum EduFun to nie tylko praca. To ludzie, którzy wierzą, że można zmieniać świat przez edukację – i robią to na co dzień z pasją, energią i pomysłowością. Od 2008 roku pokazujemy, że nauka może być fascynującą przygodą, która inspiruje do odkrywania i działania.
Realizujemy ogólnopolskie programy edukacyjne, organizujemy warsztaty, niezapomniane eventy, naukowe show, i tworzymy przestrzenie, w których dzieci i młodzież (a nawet i dorośli!) uczą się przez doświadczanie – od eksperymentów w laboratoriach w Redzie, po mobilne, naukowe miasteczka, które przemierzają całą Polskę.
Ta nagroda to nie tylko nasz sukces – to znak, że to, co robimy razem, ma znaczenie.
Cały zespół EduFun to mieszanka ludzi, których pasja, zaangażowanie i codzienna praca sprawiają, że EduFun to miejsce, które edukuje i bawi jednocześnie.
Ale nie byłoby EduFun, gdyby nie Wy, Drodzy Rodzice najlepszych dzieci na świecie. I za Waszą obecność, z całego serca Wam tutaj dziękujemy.
Gratulujemy również pozostałym laureatom - firmom:
Zachęcamy wszystkie szkoły do udziału w 7. edycji Drużyny Energii – bo każdy krok, każdy skok i każdy uśmiech ma znaczenie! :)
Do zdobycia aż 100 zestawów strojów sportowych oraz 5 miejsc w wielkim finale. Na uczniów i nauczycieli czekają ciekawe wyzwania, masa pozytywnej energii i świetna zabawa!
Aż 5 szkół odwiedzi niesamowita ekipa sportowców, tworząc niezapomniane sportowe święto w Waszej placówce!
Poznaj naszych ambasadorów:
• Piotr Gruszka – legenda polskiej siatkówki
• Kamil „Kaluch” Kaliński – esportowy mistrz motywacji
Kapitanowie Drużyn Energii:
• Oskar Gierszewski – Drużyna Wody
• Hanna Maliszewska – Drużyna Ziemi
• Jan Tatarowicz (Tatar Workout) – Drużyna Słońca
• Kacper „Kacpa.online” Lachowicz – Drużyna Serca
• Julita Ilczyszyn – Drużyna Wiatru
A na ławce trenerskiej:
• Anna Rogowska – mistrzyni olimpijska
• Piotr Zeszutek – reprezentant Polski w rugby
• Patrycja Olejarczyk – dietetyczka młodych sportowców
Nie przegap tej energii – zgłoś swoją szkołę już dziś!
W 13. edycji programu edukacyjnego Planeta Energii wzięło udział ponad 12 tysięcy uczniów z 640 klas z całej Polski. Tegoroczna edycja skupiła się na ochronie ekosystemów leśnych. Aż 100 klas otrzymało pakiety bioróżnorodności, a finał akcji odbył się podczas pikników w trzech nagrodzonych szkołach.
Dzięki warsztatom dzieci miały okazję uczyć się, jak dbać o przyrodę, rozwijając jednocześnie swoje talenty i kreatywność. Spotkania z inspirującymi osobami, takimi jak Marzena Rogalska, Katarzyna Stoparczyk, Krzysztof Konieczny czy Aneta Chmielińska, budowały świadomość i zachęcały do działania. Uczniowie wykazali się niesamowitym zaangażowaniem i kreatywnością w swoich działaniach ekologicznych - od budowy karmników, tworzenia zielników i makiet ekosystemów po realizację audycji radiowej i teledysku „Szepty lasu”
Pikniki Bioróżnorodności w nagrodzonych szkołach
Najważniejsza nagrodą dla wyróżnionych dzieci i nauczycieli za najlepszą realizację konkursowych scenariuszy lekcji o przyrodzie, są niezapomniane Pikniki Bioróżnorodności dla całej społeczności ich szkół. Odbyły się one w szkołach w Kole, Parzymiechach i Królowej Polskiej. Każda z tych placówek otrzymała 11 000 zł na stworzenie własnej strefy bioróżnorodności do obserwowania przyrody i nauki o środowisku dla wszystkich uczniów ze zwycięskiej placówki.
Akademia Planety Energii dla Nauczycieli
Na Wyspie Sobieszewskiej odbyły się również warsztaty dla dziesiątki nauczycieli, którzy wykazali się szczególnym zaangażowaniem. Pod przewodnictwem „Pana od przyrody”, czyli przyrodnika Krzysztofa Koniecznego, uczestnicy mieli okazję podziwiać lokalną faunę i florę, obserwować ptaki na Wiśle, szukać tropów zwierząt oraz odkrywać ślady bobrów. Niezwykłym doświadczeniem było spotkanie z fokami w ich naturalnym środowisku oraz poszukiwanie bursztynów na bałtyckiej plaży.
Obserwacje przyrody i spotkania z ekspertami zainspirowały ich do dalszej pracy z uczniami.
Konkurs Planety Energii to nie tylko nauka, ale również impuls do zmian i budowania świadomości o środowisku wśród najmłodszych – m.in. przez przekazanie 200 szkołom specjalnych „biopakietów”, które pozwalają dzieciom zakładać ogródki, dokarmiać ptaki czy budować hotele dla owadów. Program pokazuje, że nawet najmniejsze inicjatywy mogą mieć ogromne znaczenie dla środowiska i naszej przyszłości.
Cieszymy się, że jako Centrum EduFun mogliśmy być częścią tego pięknego przedsięwzięcia :)
Dołącz do ogólnopolskiego Programu dla szkół KOWR i wspólnie z nami zadbaj o zdrowe nawyki najmłodszych! Zapraszamy szkoły podstawowe do udziału w wyjątkowej inicjatywie, która łączy smaczne produkty z edukacją pełną wartości.
Dostarczamy uczniom świeże owoce, warzywa i przetwory mleczne, a także prowadzimy ciekawe zajęcia edukacyjne. Razem uczymy dzieci, jak ważne jest to, co mają na talerzu – i skąd to jedzenie pochodzi.
Dlaczego warto nas zaprosić?
• przywozimy zdrowie i smak prosto do szkoły
• prowadzimy angażujące lekcje o jedzeniu, rolnictwie i świadomych wyborach
• wspieramy nauczycieli gotową lekcją
• współpracujemy z lokalnymi dostawcami i promujemy polskich rolników
To więcej niż program – to przygoda ze smakiem, zdrowiem i wiedzą!
Skontaktuj się z nami i zaproś nas do swojej szkoły – razem możemy więcej!
Szczegółowe informacje na temat warunków udziału
Dotarły do nas fantastyczne wieści!
Centrum EduFun zdobyło Nagrodę Główną w kategorii „Miejsca przyjazne dzieciom" w XXIII edycji konkursu „Świat Przyjazny Dziecku", jednym z najbardziej prestiżowych konkursów.
Jest on organizowany przez Komitet Ochrony Praw Dziecka, a patronują mu m.in. Rzecznik Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak, Rzecznik Praw Obywatelskich, Fundacja Jolanty Kwaśniewskiej.
W konkursie tym nagradzane są te innowacyjne i funkcjonalne produkty, książki, inicjatywy, wreszcie żywność i kosmetyki, które wspierają rozwój dzieci.
Dziękujemy za docenienie naszych starań i cieszymy się, że znaleźliśmy się w tak wspaniałym gronie :) Z jeszcze większymi chęciami zabieramy się do planowania dla Was kolejnych atrakcji.
Niech świat zawsze będzie przyjazny dzieciom!
Zaproś swoją klasę do wyjątkowej przygody edukacyjnej, która łączy naukę, zabawę i troskę o przyrodę! Rusza kolejna edycja ogólnopolskiego programu Planeta Energii, skierowanego do uczniów klas 0–3 szkół podstawowych oraz ich nauczycieli.
To nie tylko lekcje – to inspirująca podróż przez świat lasów, bioróżnorodności i ekologii, z mnóstwem gotowych materiałów, pomysłów na zajęcia oraz atrakcji dla dzieci.
Co czeka na uczestników?
• bezpłatne materiały dydaktyczne i scenariusze zajęć
• filmy edukacyjne i zadania pełne ruchu i kreatywności
• niespodzianki i upominki dla najbardziej zaangażowanych
• realne wsparcie dla nauczycieli
• szansa na wizytę mobilnej strefy edukacyjnej z warsztatami i wyjątkowymi atrakcjami!
Dlaczego warto?
Bo dzieci zasługują na naukę, która inspiruje, bawi i pomaga chronić naszą planetę!
Nie czekaj – zapisz swoją szkołę już dziś i odkryj z nami Planety Energii, które zmieniają codzienne nawyki na lepsze.
1. Nazwa zadania:
Edukacja ekologiczna osób dorosłych na terenie województwa pomorskiego w zakresie ekologicznych form transportu ze wskazaniem na transport zbiorowy oraz transport indywidualny jako najbardziej ekologiczną formę transportu.
2. Koszt kwalifikowany zadania (w PLN): 129 000,00 zł
3. Kwota dofinansowania ze środków WFOŚiGW w Gdańsku (w PLN) 129 000,00 zł
Forma: refundacja
4. Środki zostały dofinansowane ze środków WFOŚiGW w Gdańsku
5. Opis zadania
Fundacja EduFun przystąpiła do realizacji cyklu animacji i warsztatów ekologicznych podczas festynów zaplanowanych na terenie województwa pomorskiego. Zadanie to było realizowane w ramach Priorytetu I: Priorytet I, edukacja ekologiczna osób dorosłych na terenie województwa pomorskiego w zakresie ekologicznych form transportu ze wskazaniem na transport zbiorowy oraz transport indywidualny jako najbardziej ekologiczną formę transportu.
Realizacja tego zadania miała na celu szerzenie wiedzy uczestników o różnych rodzajach transportu i promowanie ekologicznych form transportu. Mieliśmy za zadanie uświadamiać jak ważne jest to by korzystać z jak najbardziej ekologicznego środka transportu. Uświadamiać, że każdy z nas ma wpływ na środowisko.
W związku z tym zaplanowaliśmy szereg działań.
W szczególności:
• Zakup niezbędnych pomocy dydaktycznych
• Koordynacja działań / Komunikacja z organizatorami festynów
• • Realizacja animacji i warsztatów ekologicznych, związane z ochroną przyrody podczas 3 Festynów edukacyjnych
Wszystkie zaplanowane zadania zostały w pełni wykonane.
Więcej informacji: wfos.gdansk.pl
1. Nazwa zadania:
Edukacja ekologiczna osób dorosłych w zakresie zachowania czystości i porządku na kąpieliskach i w lasach w województwie pomorskim.
2. Koszt kwalifikowany zadania (w PLN): 172 000,00 zł
3. Kwota dofinansowania ze środków WFOŚiGW w Gdańsku (w PLN) 172 000,00 zł
Forma: refundacja
4. Środki zostały dofinansowane ze środków WFOŚiGW w Gdańsku
5. Opis zadania
Fundacja EduFun przystąpiła do realizacji cyklu animacji i warsztatów ekologicznych podczas festynów zaplanowanych na terenie województwa pomorskiego. Zadanie to było realizowane w ramach Priorytetu II: Edukacja ekologiczna osób dorosłych w zakresie zachowania czystości i porządku na kąpieliskach i w lasach w województwie pomorskim.
Realizacja tego zadania miała na celu szerzenie wiedzy uczestników o różnych rodzajach transportu i promowanie ekologicznych form transportu. Mieliśmy za zadanie uświadamiać jak ważne jest to by korzystać z jak najbardziej ekologicznego środka transportu. Uświadamiać, że każdy z nas ma wpływ na środowisko, na kąpieliska i lasy.
W związku z tym zaplanowaliśmy szereg działań.
W szczególności:
• Zakup niezbędnych pomocy dydaktycznych
• Koordynacja działań / Komunikacja z organizatorami festynów
• Realizacja animacji i warsztatów ekologicznych, związane z ochroną przyrody podczas 4 Festynów edukacyjnych
Wszystkie zaplanowane zadania zostały w pełni wykonane.
Więcej informacji: wfos.gdansk.pl
Zapraszamy na bezpłatne zajęcia w ramach akcji edukacyjnej Szkoła Nowoczesnego Pasażera. W ramach akcji zaplanowaliśmy warsztaty obejmujące takie zagadnienia jak:
Patronat honorowy nad wydarzeniem obejmuje Marszałek województwa pomorskiego
Zapraszamy wszystkie dzieci na Półkolonie w Redzie! Przygotowaliśmy dla Was nowe tematy i jeszcze więcej atrakcji!
W programie:
i oczywiście pełna zabawa na naszym placu zabaw i fantastyczne wycieczki!
Musisz tu być i bawić się razem z nami!
Zapraszamy już od ostatniego tygodnia czerwca do końca wakacji!
Celem projektu jest utworzenie 15 trwałych miejsc edukacji przedszkolnej oraz poprawa jakości edukacji przedszkolnej w 2 punktach przedszkolnych w Wejherowie (Bajkowy Dworek oraz Bajkowy Dworek 2).
Projekt skierowany jest do 50 dzieci wieku przedszkolnym oraz 5 nauczycieli zatrudnionych w punkcie przedszkolnym Bajkowy Dworek oraz Bajkowy Dworek 2.
W ramach projektu realizowane będą następujące działania:
Projekt skierowany jest do:
Zakres projektu:
Działania 03.02., Poddziałania 03.02.01, Regionalnego Programu Operacyjnego dla Województwa Pomorskiego na lata 2014-2020,
MIKOŁAJKI W EDUFUN
ŚWIĘTOWAĆ BĘDĘ WŁAŚNIE TAMZapraszamy Was serdecznie na zimowe eksperymenty!
Wspaniały prezent dla całej klasy, by świętować Mikołajki w naukowy sposób.
Zapraszamy!
Zapisy pod numerem telefonu: 792-400-514
Nazwa zadania:
Edukacja ekologiczna osób dorosłych w zakresie zachowania czystości i porządku na kąpieliskach i w lasach w województwie pomorskim.
Opis zadania
Fundacja EduFun przystąpiła do realizacji cyklu animacji i warsztatów ekologicznych podczas festynów zaplanowanych na terenie województwa pomorskiego. Zadanie to było realizowane w ramach Priorytetu II: edukacja ekologiczna osób dorosłych w zakresie zachowania czystości i porządku na kąpieliskach i w lasach w województwie pomorskim.
W związku z tym zaplanowaliśmy szereg działań.
W szczególności:
• Zakup niezbędnych pomocy dydaktycznych
• Koordynacja działań / Komunikacja z organizatorami festynów
• Realizacja animacji i warsztatów ekologicznych, związane z ochroną przyrody podczas 9 Festynów edukacyjnych
Wszystkie zaplanowane zadania zostały w pełni wykonane.
Kochani!
Zapraszamy Was serdecznie w lutym na moc eksperymentów! Z miłości do eksperymentów i dobrej zabawy zapraszamy wszystkie dzieci na Walentynkowe eksperymentowanie! Każda grupa, która nas odwiedzi w laboratorium, godzinę szaleństwa na Sali Zabaw KIDSFUN otrzyma gratis!
Sala Zabaw KIDSFUN TO między innymi: zjeżdżalnie, tunele, basen z piłeczkami, trampolina i labirynty.
Zapraszamy!
Zapisy pod numerem telefonu: 792-400-134
Rada Dzielnicy Pogórze wraz z Centrum EduFun zapraszają na Piknik: POŻEGNANIE LATA.
Impreza odbędzie się 07 września przy ul. Puckiej (pomiędzy ul. Potasową a drogą wewnętrzną Elektrociepłowni Gdynia).
W tym roku zaplanowaliśmy dla mieszkańców bardzo ciekawe atrakcje i niespodzianki. W programie maxi gry i zabawy, tańce hulańce, pokazy służb mundurowych, nauka języka oraz wielki grill. Dla najmłodszych przygotowaliśmy malowanie buziek, animacje oraz dmuchańce. Umilać czas będą nam występy lokalnych artystów, wybuchowe show EduFun oraz pokazy Ochotniczej Straży Pożarnej.
Wydarzenie zakończy występ gwiazdy wieczoru: Zespół Old Young (18.30)
Patronat honorowy nad wydarzeniem obejmuje Prezydent Miasta Gdyni Wojciech Szczurek. Patronat medialny: trojmiasto.pl.
Zapraszamy
Rada Dzielnicy Obłuże wraz z Centrum EduFun zapraszają na Festyn: ŻEGNAJ LATO NA ROK.
Impreza odbędzie się 31 sierpnia na Skwerze Ireny Kwiatkowskiej „PRZY STAWKU”.
Jak co roku zaplanowaliśmy dla mieszkańców ciekawe atrakcje i niespodzianki. W programie dmuchańce, warsztaty i eksperymenty w strefie nauki, gry w wersji XXL, zajęcia taneczne, pokazy ratownictwa medycznego, wodne pokazy Ochotniczej Straży Pożarnej i animacje.
Na głodomorów czekają m.in. wielki grill, food trucki, wata cukrowa i popcorn.
Wydarzenie zakończy występ gwiazdy wieczoru: Zespół Bravaton (20.30)
Patronat honorowy nad wydarzeniem obejmuje Prezydent Miasta Gdyni Wojciech Szczurek. Patronat medialny: trojmiasto.pl.
Zapraszamy
https://imprezy.trojmiasto.pl/Zegnaj-lato-na-rok-imp485459.html
Zapraszamy wszystkie dzieci na Wiosenne Półkolonie w Redzie! W programie:
Musisz tu być i bawić się razem z nami!
Zapraszamy w terminie: 15.04 - 19.04.2019
Zapraszamy wszystkie dzieci na Półkolonie w Redzie! Przygotowaliśmy dla Was nowe tematy i jeszcze więcej atrakcji!
W programie:
i oczywiście pełna zabawa na naszym placu zabaw i fantastyczne wycieczki!
Musisz tu być i bawić się razem z nami!
Zapraszamy już od ostatniego tygodnia czerwca do końca wakacji!
Inter Edu Dawid Kubacki | Copyright 2019